next
previous
truthordare




Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz
Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz
Łyżka masła, ser owczy (np. Haloumi), czosnek, jedna średnia marchewka, świeży szpinak, pietruszka zielona i starta skórka z pomarańczy. Kilka płatków róży i duża łyżka miodu oraz tyćka oliwy. Ale zacznijmy od tego, że trzeba zrobić makaron. No trzeba. Mąka, woda i jajka - to zapewne wiecie więc się nie będę rozpisywał. Zakładam, że makaron macie. Ja mam. Zawsze mam domowy makaron w lodówce, bo zawsze może mi nań przyjść chęć, tyle, że nie ja go robię, mama robi, jest w tym tysiąckrotnie lepsza. Ale do rzeczy - obrawszy marchewkę, kroję ją w rzemyki (nie w poprzek), potem włączam "The Third Decade" Art Ensemble of Chicago i korzystając z zawartych na płycie wskazówek rytmicznych przygotowuję danie. Haloumi trzeba pokroić w grubsze plastry i na 5 minut wstawić do rozgrzanego piekarnika (180 st.), w chwilę tylko przedtem makaron na wrzątek. Na patelni masło, a na masło marchewkowe słupki, potem szybko, o kurcze nie powiedziałem Ci, że będziesz potrzebował także kilkunastu takich rzemyków z korzenia selera. Ciach seler z lodówki i dwa cienkie plastry, a plastry wzdłuż, na rzemyki, i na patelnię, ciach. Pieprz biały na gorącą patelnię, chwile później troszkę oliwy, smażyć 3,5 minuty, dodać miód i zmniejszyć ogień do minimum, niech pyrka tylko. Ciachciachciach (to czosnek). Ryms! spada Ci druga patelnia, ale podnieś, potrzebna jest na szpinak, oliwy tyćka i czosnek - więc druga patelnia się grzeje, a ty w tym czasie pomarańczy na tarce ocierasz skórkę w ten szpinak. Jeszcze tylko łyżka śmietany i z ognia trzeba zdjąć. Tymczasem mieszasz w gotowym prawie makaronie i zaraz chlup w durszlak.

Moment tylko, szczęk talerzy, serwetki, widelce, dzwonek do drzwi, zgrzyt zgrzyt, cześć, cześć „może zjesz coś lekkiego“ i długa do kuchni, Lester Bowie leniwie sączy solóweczkę, i teraz powoli, szpinak w makaron i na talerze, otwierasz piekarnik i wyjmujesz podpieczony ser i na szpinak, ale spokojnie, tak od niechcenia. Na to wszystko kładziesz marchewkę z selerem i posypawszy nieco zmielonym zielem angielskim podlewasz tyćką miodowego masła patrzysz jak ona posypuje oba talerze zieloną pietruszką. W kieliszki wlewasz shiraza czterolatka z Chile. Arci są super, ale to przecież każdy Ci powie.

Wraca
łem przez miasto usiłując sobie przypomnieć gdzie wypiłem pierwsze wino. Z trudem przedarło się przez sedymenty, że na dachu krytego basenu - pode mną zapowietrzała się kadra województwa. Na imię miała Magdalena, padał deszcz i jedna z kamienic wydawała się rozpływać, właśnie tam moknąc do majtek wymyślaliśmy nasze spożywcze kłamstwo naładowani wzajemną dominacją. To naprawdę cud, że pobliski piorunochron dawał radę zebrać z nas to wszystko i rozsypać głęboko pod ziemią. Umarła jakoś po Cobainie, a przed Papieżem, na raka piersi. Wczoraj śniło mi się że dzwoniła, i aż się telefon świecił.


Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz
Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz
Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz
Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz
Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz
Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

Truth or Dare Project © jarek łukaszewicz

All photographs, animations, music, artworks, spoken & written texts on this website are copyrighted. Any publication, reproduction, modification, or any exploitation of the content, for personal or commercial use in whole or in part, without written permission is prohibited. All rights reserved. Copyright: Jarek Łukaszewicz.