JOURNAL

nie, melatonina

Poland, Poznań. © jarek łukaszewicz
Poland, Poznań. © jarek łukaszewicz

Poland, Poznań. © jarek łukaszewicz
Poland, Poznań. © jarek łukaszewicz

Poland, Poznań. © jarek łukaszewicz
Pigment print on barite paper 60x60 cm

nie, melatonina

Wieczór podszed
ł serwatką. płaszcz narzucił Winniczek i żegnając się z matką nadstawił policzek. N-krotnie sprawdził klamkę, dwie dychy wziął z kredensu nie obiecując nikomu arcydzieła suspensu. Inwokację strzeliwszy: „Idę kurwa na piwo”, cicho zbiegł od lamperii odbijając cień rzeczy. Z głośnika w beemwicy wysłuchał o dziwo echo Kochanowskiego, przecież nie zaprzeczy – kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie – kaszlnął, kichnął, zasmarkał, otarł oko kaprawe, o łzie pomyślał, że słona, że go w krzyżu jebie. Chciał dodać, że nie bardzo, ale mu się nie chciało. HUJ na sklepie pisało, wtedy mu odjebało. Zamiast "W DUPE POLICJI" – C dopisał koślawe, potem "KOCHAM CECYLIĘ" i znów klamkę pomacał, jak gdyby w obawie.