JOURNAL

Apr 2014

Upaniszada mała

Poland, Łódź. © jarek łukaszewicz

Poland, Łódź. © jarek łukaszewicz
Poland, Łódź. © jarek łukaszewicz

Poland, Łódź. © jarek łukaszewicz
Pigment print on barite paper 90x60 & 60x60 cm

Upaniszada mała

Miałam na cipie five o’clock shadow. Wentylator coś ględził, pachniało arbuzem. Nagle kot wyskoczył z łóżka i tłukł się między ścianami – w tej burczącej ciszy odszedł być może ostatni właściciel kredensu, w którym się urodził. Być może, niepostrzeżenie dla mnie, zamienił się potem w smużenie matrycy. Człowiek ten, tak to pamiętam, zupełnie jak Bóg wymiany płynów i ustrojowej rekonfiguracji rozpostarł moje skrzydła pod znakiem

| Wichita Falls | Dallas / Oklahoma City

Przed nami pali
ła się droga. Shall I stay? spytała gdy zatrzymałam się na stacji benzynowej. Ale gdy usiadłam potem w szeregu ławek wzdłuż prześwietlonych okien w kaplicy Nazaretanek pokochałam jej stłumioną obecność i objęłam ciasno. Oddam ją piękną każdemu kto będzie chciał wziąć. Podziemne prądy, ciągnąc wzdłuż kręgosłupa, liżą bramy Atlantydy od pierwszego czytania Księgi Rodzaju. Powiedziałaś mi wtedy, że w jeden sezon skrócisz mi jelita i przecież nie da się zlekceważyć takiej obietnicy, nie wróciłam do siebie już nigdy. Jedyna na Ziemi pizdo widoczna z kosmosu, moja miła sister & dramatic alt odpływów i przypływów, odpisz.
...